Co nowego

Zachęcamy do obserwowania Chlorofilu na Bloglovin.

Skąd ten zastój? Matura - i wszystko jasne. Misako i lumaris rozpaczają, ale nie możemy powiedzieć, kiedy coś się tu pojawi.

sobota, 14 kwietnia 2012

Źródła wiedzy biologicznej


W dwudziestym pierwszym wieku większość ludzi nie ma problemu z dostępem do informacji. Źródeł wiedzy jest naprawdę wiele. Jak to jest ze zdobywaniem ich w zakresie biologii?


 







Pierwszy takim źródłem, które większości nasuwa się na myśl, są z pewnością podręczniki szkolne.

    
Nie tylko te dwa podręczniki mają na okładce żabę... Czyżby brak pomysłów?

Plusem jest na pewno zwięzłość podawanych informacji i ich wiarygodność. Choć oczywiście z tą drugą też trzeba uważać, bo niestety błędy również się zdarzają.
Dla osób chcących zagłębić się w szczegóły, wiedza serwowana w podręcznikach szkolnych może nie wystarczyć. Nawet w przypadku tych z rozszerzeniem.

Moja szkoła korzysta z podręcznika z rozszerzeniem z WSiP-u. Osobiście czytam wszystko, co jest tu zamieszczone, jednak nie jestem nim zachwycona i nie jest to jedyne źródło, z jakiego czerpię wiedzę.


Kolejnym masowo użytkowanym źródłem są materiały zamieszczane w internecie.
Strony pokroju ściągi czy wikipedii są naprawdę obszernym magazynem informacji. Wątpię jednak, czy wspinając się coraz wyżej w szczeblu zaawansowania biologicznego, internet dostarczy nam odpowiednich materiałów. Inną, równie ważną, kwestią jest też ich wątpliwa wiarygodność. Myślę, że warto upewnić się, czy są one poprawne i nie wprowadzą nas w błąd, co mi zdarzyło się kilka razy. Teraz jestem bardziej uważna i nie polegam aż tak bardzo na internetowych źródłach.


Warto wspomnieć również o popularnych repetytoriach i vademecach, w które uczniowie często się zaopatrują. Na nich również nie powinno się polegać bez opamiętania. Mam w domu kilka, ale chyba żadnego nie polecę. Przed jednym chciałabym wręcz przestrzec, ponieważ znalazłam tam błędne informacje i jest nim to z wydawnictwa GREG:
  

Ostatnim źródłem wiedzy biologicznej, które tu zamieszę i chciałabym polecić rękami i nogami jest "Biologia" pierwotnie autorstwa Ville'go, a obecnie jej głównymi autorami są naukowcy o nazwiskach Solomon, Berg i Martin.

 

Pierwsze wydanie tej obszernej encyklopedii ukazało się w 1950 roku. Od tego czasu uaktualnione wydania "Biologii" ukazują się w USA co kilka lat. Podręcznik zyskał uznanie również w innych krajach. Myślę, że także sporo polskich miłośników tejże nauki korzysta z podanego źródła informacji.

Osobiście korzystam z tego podręcznika naprawdę często i wierzę w wiarygodność podawanych tu informacji. Podzielone są na kilka działów i podane w bardzo wyczerpującej formie.

Choć "Biologia" przeznaczona jest głównie dla studentów, polecam ją również licealistom zainteresowanym tą nauką. W końcu nie zaszkodzi rozszerzyć swoją wiedzę troszkę bardziej.


A Wy? Z jakich źródeł wiedzy biologicznej korzystacie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz